13.06.2024r.- w ramach realizacji innowacji „ZOObacz jakiego mam przyjaciela” gościliśmy owczarka niemieckiego o imieniu Pako- należacego do naszego ucznia z klasy IC Mateuszka Koppensa.
Mateusz z Pako przyszedł w towarzystwie mamusi. Piękny, dostojny, czarno-brązowy piesek wbiegł do świetlicy niczym błyskawica. Od razu zabrał się do poznawania dzieci. Jest bardzo towarzyski i kocha dzieci, więc zaczął od lizania wyciągniętych rąk. Nie potrafił z radości usiedzieć na miejscu. Nasz nowy przyjaciel ma 4 lata. Jego historia jest niesamowita. Pojawił się w przychodni weterynaryjnej, w której praktyki miała siostra mamy. Piesek nie chodził na tylne łapy. Lekarze stwierdzili, że już na nie nie stanie. Zabrano go do TOZu. Siostra mamy, przejęta losem pieska, pokazała jej jego zdjęcia na stronie internetowej. Mama Mateuszka od razu zakochała się w jego oczach. Miały w sobie tyle miłości i ufnośći. Postanowiła z rodziną, że go zaadoptują. Od tamtej pory stał się członkiem tej wspaniałej rodziny. Początki nie były łatwe. Nosił gorset. Ślizgał się po podłodze na przednich łapach, ciągnąc za sobą tylne.
Po jakimś czasie wróciła jednak siła i moc w tylnych łapkach, choć mówiono, że nigdy nie będzie chodził na czterech łapach. Jednak cuda się zdarzają. Pomalutku przyzwyczajał się do nowej sytuacji. Ruch i dzieci w domu przywróciły pieska do aktywnego życia.
Na codzień Pako potrzebuje bardzo dużo ruchu. Trzy razy dziennie rodzina wyprowadza go na spacery i raz na porządne wybieganie się. Pośród domowników to właśnie mama stała się dla pieska najważniejszą osobą. Pako to duży i silny pies. Wyprowadzanie go wymaga dużej ilości siły, by go utrzymać na smyczy. Je wszystko, uwielbia warzywa i owoce. Ma swoje posłanie do spania, jednak często śpi na chłodnych, domowych kafelkach. Rodzina wyczesuje jego piękną i długą sierść regularnie. Pako uwielbia przejażdżki autem. Usadawia się przy otwartym oknie, wyciąga swoje przednie łapki i pysk. W ten sposób podziwia wszystko dookoła jadąc z rodziną autem i czując wiatr w uszach.
Cieszymy się bardzo, że historia Pako miała tak szczęśliwy obrót i że mogliśmy go poznać.
Życzymy Pako i rodzinie wielu szczęśliwych chwil razem.
Bardzo dziękujemy za te urocze odwiedziny w naszej świetlicy!
Iwona Kowalska, Beata Stefan


