w ramach realizacji innowacji pt. „ZOObacz jakiego mam przyjaciela”, gościliśmy żółwia greckiego należącego do Leonka Świtały z klasy IIA. Leoś przyszedł do nas z mamusią i młodszą siostrą o przepięknym imieniu Mia.
Tuptuś przebył drogę z domu do szkoły w słodziutkim, maleńkim jak śniadaniówka transporterku. Tuptuś to urodzinowy, wyczekany prezent dla Leonka. Rodzice urzeczywistnili jego marzenie. Jest już rok z rodziną, choć sam ma około 2-3 lata. Sam Tuptuś to jeszcze malutki żółwik. Biega niczym najszybsza na świecie wyścigówka! Leoś ciągle musiał go przenosić w miejsca, w których mogliśmy spokojnie go obserwować, bo wystarczyła chwila i Tuptuś znikał z zasiegu naszych oczu! Tuptuś został urodzony w niewoli. Kupiony w sklepie zoologicznym.
Dziś, chcąc posiadać żółwia, należy posiadać certyfikat. Nasz bohater uwielbia jeść sałatę oraz granulat z ziół. Dużo je i szybko rośnie. Miażdży pokarm, który dostaje mu się do pyszczka. Codziennie o godzinie 7.00 rano siedzi w miseczce na jedzenie, dając znać rodzicom, że jeszcze nie podano jego smakołyków, a on głodny cierpliwie czeka!
Uwielbia wylegiwanie się przy żarówce grzewczej. Ma po pięć palców na przednich łapach i po cztery na tylnych łapkach. Leoś podczas wizyty w świetlicy był bardzo troskliwy. Dbał, by Tuptusiowi nic się nie stało. By nikomu nie upadł z rąk znienacka…. To było niesamowite obserwować u Leonka tę troskę i obawę o bezpieczeństwo przyjaciela! Równocześnie z mamusią zadbali, by każdy uczeń mógł doświadczyć trzymania go na rękach, poczucia skrobania pazurków na rączkach i zrobienia sobie wspólnego zdjęcia. Leon uwielbia wspólne zabawy z Tuptusiem. Buduje dla niego specjalne domki z klocków Lego. Spędza z nim dużo czasu. W opiece nad przyjacielem najbardziej pomagają rodzice. To oni dbają o czystość, higienę terrarium i pożywienie Tuptusia. Nasz bohater dnia, opuszczając świetlicę, udał się na kolejną wizytę, tym razem w przedszkolu, gdzie uczęszcza Mia, siostra Leosia. Tuptusiu nasz kochany, zrobiłeś nam dzień, ponieważ cały czas wspominamy tę przemiłą, rodzinną wizytę w naszej świetlicy. Prosimy o kolejną za rok, byśmy mogli przekonać się jak wspaniale rośniesz i jesteś kochany w swojej rodzinie! Dziękujemy serdecznie rodzicom i Leonkowi za spotkanie i możliwość poznania Tuptusia!
Iwona Kowalska, Beata Stefan


